Tydzień 13
No i wróciliśmy do Dublina i do… naszych, jak się okazuje starych przyzwyczajeń i … 1. Jedzenia: View this post on Instagram View this post on Instagram View this post on Instagram View this post on Instagram 2. Dobrze, że… Czytaj dalej
No i wróciliśmy do Dublina i do… naszych, jak się okazuje starych przyzwyczajeń i … 1. Jedzenia: View this post on Instagram View this post on Instagram View this post on Instagram View this post on Instagram 2. Dobrze, że… Czytaj dalej
Niewiarygotne jak ten czas leci. Niedawno zaczynał się rok, a już mamy jego 3 miesiąc, a w nim: Spadł śnieg w Irlandii i sparaliżował cały kraj. W sklepach puste półki, ulice puste, od czasu do czasu ktoś przechodzi, by rzucić… Czytaj dalej
Nie wierzę, że to kolejny tydzień i kolejne jego podsumowanie. W końcu udało mi się wybrać do kina na Greya. W kinie było 5 osób w tym ja z psiapsiółą, z którą chodzę na “Fifthy shades of…” od samego początku… Czytaj dalej
Tydzień 7 roku pańskiego 2018 był raczej tygodniem urodzinowym. Najpierw długo wyczekiwana i zabukowana herbatka popołudniowa z psiapsiółami: View this post on Instagram View this post on Instagram A po niej koktajle 😉 View this post on Instagram 2. Niedziela… Czytaj dalej
Znacie to powiedzenie: “Chcesz rozbawić Boga? To powiedz mu o swoich planach” Taki właśnie był mój 6 tydzień 2018 roku, ostatni tydzień karnawału (stąd pancaki w zdjęcie tytułowym), ale od początku: Po tym, jak stwierdziłam, że weekendy trzeba spędzać strategicznie… Czytaj dalej
No i mamy początek drugiego miesiąca. Ponoć w Irlandii 2 luty to pierwszy dzień wiosny 😉 Co by tłumaczyło moje ostatnie samopoczucie w samym środku zimnicy i wiosenne kwiaty w wazonie, ale ja nie o pogodzie chciałam tutaj, więc do… Czytaj dalej
“Pozytywny egoizm – to powrót do fundamentów. To sztuka tworzenia konstrukcji własnego życia poprzez wbijanie filarów w grunt własnych, rzeczywistych potrzeb i wartości – zamiast uwiązywanie się do potrzeb i reakcji innych ludzi. To trening pozyskiwania energii i poczucia stabilności… Czytaj dalej
W ostatni piątek spotkałam się ze swoją psiapsiółą, która pełni rolę mentora w moich życiu i poprosiła mnie o podsumowanie osiągnięć 2017 i plany/cele na 2018, a ja jej na to, że: “Moim najwiekszym osiągnięciem 2017 roku był fakt, że… Czytaj dalej
No i mamy drugi tydzień stycznia, Boże, jak ten czas szybko leci, ale z ulgą wróciłam do naszej przedświątecznej rutyny, czyli mama między mamami, a dziecko między dziećmi. Jeszcze tylko muszę pozbyć się choinek z domu i zaczynamy nowy etap… Czytaj dalej
Święta, święta i po świętach, jak to mówią 😉 Moje były potwierdzeniem tego, że jest ruch w materii i że im więcej rzeczy wybywa z mojego domu, tym więcej do niego wraca. W sobotę pojawił się wędrowiec z Australii na… Czytaj dalej