Kalosze – mała rzecz a cieszy

Do mojej listy drobnych przyjemności dopisuję „chodzenie po kałużach”, a do listy korzyści płynących z macierzyństwa cieszenie się drobnymi prostymi rzeczami. Fakt faktem umiejętność cieszenia się drobnymi rzeczami, tak samo jak bycie „tu i teraz” wpisuje się w życie „slow”… Czytaj dalej

Lista drobnych przyjemności

Miesiąc grudzień upłynął nam bardzo szybko, a to z racji takiej, że jego połowę spędziliśmy w podróży i to z chorym dzieckiem o czym piszę tu, i tu. W tym roku do Izraela, jechaliśmy przez Grecję i Barcelonę, a na podsumowanie… Czytaj dalej

Wrzesień

Miesiąc wrzesień upłynął nam bardzo szybko. Może to znak, że już jesień i dni są coraz krótsze. Staramy się jak możemy, a zatem: Do obejrzenia: Dla mamy „Bridget Jones baby” Dla dziecka: „Dave and Ava” 2. Do posłuchania dla mamy… Czytaj dalej

Lista drobnych przyjemności

W sierpniu pisałam post o „liście drobnych przyjemności”, dziś jego kontytuacja, tyle, że wrześniowa;-) Śpiew ptaków Karmienie kaczek Zapach w kwiaciarni Jedzenie jeżyn z krzaczka Szum strumyka Moment z książką na ławce, kiedy mała zaśnie Wypad do kina z psiapsiółą… Czytaj dalej