Zima tydzień 8

„Jako ludzie mamy tendencje do skupiania się na tym, by robić/osiągać rzeczy, nie być/żyć.

Myślimy, że jeśli nic nie robimy to tracimy CZAS, ale to nieprawda.  

Nasz czas jest po to, by BYĆ” – Thich Nhat Hanh

Wiem o tym od dawna.

Jako rodzic zaś wierzę w teorię tzw. potencjału tzn. każde z naszych dzieci ma jakiś potencjał, a naszym zadaniem jako rodziców jest go podlewać.

Niestety, mój mąż ma inne podejście. Dla niego wychowanie to „ukształtowanie” człowieka.

I tu się mijamy. Choć wiem, że każdy z nas daje co innego. Ja – zabawy kreatywne, tata – matematykę z tabletem. Wszystkie chwyty dozwolone 😉

  1. A w ostatnim tygodniu z zabaw z dzieckiem królowały trzy główne atrakcje:
  • literki

  • Malowanie drewnianych zwierząt z Tigera (szkoda, że są tylko 3 w kolekcji):

  • I ulubiony flet:

2. Po tym jak mama wdepnęła w temat „wysokiej wrażliwości” zamówiłam sobie typowy klasyk tego gatunku/zagadnienia i głębię zagadkę. To zabawne, ale ostatnio odkryłam, że mało wiemy o sobie. Przecież mamy doczynienia z 6 podstawowymi emocjami.

Podczas ostatniej sesji psychoterapeutystycznej zostałam zapytana o tzw. „samoregulację emocji” odpowiedziałam, że jestem ekstrawertyczką i to mnie ratuje i coś-tam, coś-tam, pitu-pitu, 50 Euro poszło, czas się skończył, a ja w domu zorientowałam się, że tak naprawdę to nie zrozumiałam pytania;-)

PS.Jedno jest pewne, że jako WW matka, nie zapewnię dziecku tylu zewnętrznych atrakcji co nie-WW rodzic.

3. Ponadto niebieskie niebo pozwoliło nam na kilka pierwszych wiosennych wypadów:

4. Z książek dla dzieci to uśmiecha się do mnie seria z naklejkami:

5. A z aplikacji dla dzieci to tatuś używa z córką tej:

 

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *