Zima tydzień 9

W ostatnim tygodniu świat obiegła panika odnośnie Coronavirus. Nawet w przedszkolu u mojej córki kilkoro rodziców nie wysłało swoich dzieci, bo stwierdzili, że istnieje zagrożenie, nawet jeśli rodzice zadekralowali, że nie podróżowali do Chin w ostatnim czasie. Jakie jest moje zdanie? Hmm…mam mieszane uczucia i albo mamy doczynienia z paniką mediów, albo z faktycznym zagrożeniem, którego nie czuję jeszcze. Primo nie ma jeszcze przypadku Coronywirusa w Irlandii, secundo co roku na zwykłą grypę umiera 0.5 mln ludzi i o tym się nie mówi (o fali głodu w Jemenie jakoś też nie). Z drugiej jednak strony system zdrowotny w Irlandii to jakaś porażka. Także czas pokaże. Jedno jest pewne. Pytacie mnie od czasu do czasu co używamy na drogi oddechowe (i na zatoki też) – PELAVO. Środek, który oprócz cynku i wit. C, która wzmacnia układ odpornościowy ma także pelargonię afrykańską, którą leczyło się choroby dróg oddechowych jeszcze zanim pojawił się antybiotyk. A co u nas?:

1. Książki:

  • „ELMER”

  • oraz książeczki o „Monsterach”:

2. W przedszkolu przerabiają „planety”, więc temat „Monsters i Aliens” pokrywa się też w kolorowance:

3. A co odnośnie odżywiania to stwierdziłam, że zapisywanie co i kiedy daje dziecku do jedzenia daje mi większą świadomość i kontrolę:

4. A co ogląda moja  4 letnia córka? Z racji tego, że stwierdziłam, że tatuś pięknie spędza wieczory z córką na edukacyjnych programach, ja skróciłam swój czas do 30 minut dziennie i nasz faworyt z ostatniego tygodnia do „Cookie Monster and Gonger”, czyli program kulinarny z ulicy Sezamkowej:

5. Mimo, iż pogoda taka se to jednak staram się spędzać tę godzinę dziennie „outdoor”:

Wyczekując wiosny, pozdrawiam!

Zdjęcie tytułowe z: stocksnap.io

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *