Tydzień 28
Właściwie ostatni tydzień nie należał do najlepszych. Najpierw zjechała mi przyjaciółka, po 12 latach. W weekend rozchorowało mi się dziecko. W poniedziałek godzinę przed interview mojego męża zadzwonili, że jednak mają bardziej odpowiedniego kandytata, a on bidak dostał deprechy i… Czytaj dalej