Dzień ojca w Irlandii

Wczoraj w Irlandii obchodzony był Dzień Ojca i tak się złożyło, że akurat była piękna pogoda i wybraliśmy się na plażę, na organizowany tu corocznie Festiwal puszczania latawców. Co prawda latawca własnego nie puściliśmy, ale będę miała to na względzie… Czytaj dalej

Sova Vegan Butcher – czyli gdzie na lunch w Dublinie

Z głębokim żalem zawiadamiam, że restauracja, którą ostatnio Wam polecałam została zamknięta i mimo, iż ich strona nadal funkcjonuje (pewnie dopóki mają wykupioną domenę) to miejsce jako tako jest fizycznie zamknięte ;-(. „Ja z tym trzymam, co kto w czas… Czytaj dalej

Podsumowanie tygodnia

Zdjęcie z: stocksnap.io Pierwszy tydzień kwietnia mamy już za sobą i muszę przyznać, że nie był to najowocniejszy czas w myśl przysłowia: „Kwiecień plecień poprzeplata trochę zimy trochę lata”, ale od początku: W ostatni piątek była piękna pogoda, więc wylądowałyśmy  córką… Czytaj dalej

Herbert Park

W ostatnim tygodniu w piątek pogoda mile mnie zaskoczyła i wylądowałyśmy z córką w parku Herbert i tu niespodzianka, ponieważ studiowałam w tychże okolicach to myślałam, że znam świetnie każdy kąt, ale jak zwykle się myliłam 😉 Ok 10-tej plac… Czytaj dalej

Rustic Stone – miejsce na specjalne okazje

Są takie miejsca, które są zarezerwowane dla nas na specjalne okazje, takie jak: Rocznica ślubu, czy poznania się Pierwszy dzień z życia nowożeńców Dzień przed narodzinami dziecka itd. Tym miejscem jest Rustic Stone, ale żeby nie było, że jadamy tam… Czytaj dalej

Keshk – czyli gdzie na lunch w Dublinie

Możecie mnie nazwać burżujem, śmierdzącym leniem, chodzącą hedonistką, rozrzutnikiem, ale naprawdę lubię jeść na mieście i teraz: Są miejsca, które są otwarte tymczasowo, sezonalnie i na próbę 😉 Są też miejsca, gdzie zmienia się właściciel/managment i jakość upada i nie… Czytaj dalej

Dun Laoghaire

Ci którzy mnie śledzą wiedzą o liście jaką sobie ustaliłam na sezon wiosna lato 2017, czyli 25 miejsc, które warto zobaczyć w Dublinie i okolicach i zaklinam pogodę, by nam dopisała. Dziś Dun Laoghaire, czyli nasze „dublińskie molo”. Tak jak… Czytaj dalej