Podsumowanie tygodnia
Właściwie to minął ponad tydzień od kiedy wróciłam z Polski i jak zawsze potrzebuję ok 7 dni na adaptację do dublińskiej rzeczywistości, zwłaszcza kiedy powita mnie deszczem i szarzyzną ;-( Przez pierwsze dwa dni, byłam jak w próżni nie będąc… Czytaj dalej