Wakacje tydzień 4

Dopiero w środę otrząsnęłam się z szoku i mogę powoli zbierać własne myśli i łapać oddech.

W sobotę po pogrzebie nie miałam ochoty wstać z łóżka, gdyby nie umówiony termin. Kasiu, bardzo Ci za ten weekend dziękuję. Jak dla mnie było intensywnie, dużo i szybko się działo.

Dziś dopiero udało mi się dotrzeć na plac zabaw, który miałam na myśli, kiedy siedzieliśmy razem w Luizjanie, ale od początku.

  1. Kurs Katarzynką:

2. Muzeum Piernika – szkoda tylko, że nie można było ich jeść 😉

3. Ogród Zoobotaniczny, stąd niestety nie mam zbyt wielu zdjęć:

4. Lunch w Luizjanie, tudzież ryba z sałatką grecką na barce Atena:

5. Dzisiejszy plac zabaw Piernikowe Miasteczko (ale tu raczej trzeba mieć ręcznik, strój i klapki)

Pewnie z czasem lista będzie się powiększać, ale dawkuję sobie te nasze drobne przyjemności z racji takiej, że trochę tu jeszcze zabawię. Listę toruńskich atrakcji znajdziecie tutaj.

Jedną z fajniejszych relacji z Toruniu napisała Matka Wariatka. link, a dla tych którzy wolą filmik:

I to by było na tyle. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam miłego weekendu i ścisnąć Was mocno wirtualnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *