Wyspy Kanaryjskie Fuerteventura

Winna Wam jestem relację z ostatniej wyspy z Wysp Kanaryjskich jaką zwiedziłam – Fuerteventurę (została mi jeszcze Gran Canaria, La Palma i El Hierro).

Kiedyś już o niej pisałam, ale to było w aspekcie spędzenia Świąt Bożego Narodzenia, dziś skupię się na najpiękniejszej plaży jaką chyba widziałam – Morro Jable.

Bo musicie wiedzieć, że jeśli szukać pięknych plaż to właśnie na Fuercie, to właśnie tu zjeżdżają się surferzy i miłośnicy piasku z całego świata.

Połączenia ogrodu z plażą – CUDO 😉

Piękny bielusieńki piasek…

który się ciągnął kilometrami 😉

Bożonarodzeniowy „ślad” na plaży 😉

Jak dziecko, nie chciałam zejść z tej plaży 😉

Doświadczyłam tam jednego z piękniejszych zachodów słońca, które tak kolekjonuję podczas letnich wakacji

Odpoczęłam na leżaczkach i po tarzaniu się w piasku 😉

I dalej nie chciałam zejść z plaży 😉

Ale jak to już w życiu bywa, każdy dzień się kiedyś kończy, każde wakacje też i chyba moje posty z Wysp Kanaryjskich też ;-(

Podsumowując mamy zatem:

  1. Lanzarote tu i tu, i tutaj oraz wysepkę sąsiednią La Graciosa, link. Na grupie polecacie plażę Las Teresitas, a Playa Blanca zdobyła najwięcej głosów jeśli chodzi o miejsce godne odwiedzenia.
  2. Mamy Fuertę tu i tu oraz plażę powyżej powyżej.
  3. Mamy Teneryfę tu, tu i tu oraz tutaj
  4. Gomera link.

Jeśli jest jeszcze jakiś aspekt, o którym chciałybyście wiedzieć, to proszę pytajcie, może coś jeszcze wykrzeszę coś z siebie w tym temacie, a tymczasem czas zejść na ziemię i być „tu i teraz”. Miłego, ciepłego weekendu zatem!

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *