Zima tydzień 5
Obżarłam się czekoladkami, napiłam Martini Bianco i wracam do żywych. O ile okres świąteczny to była jakaś masakra dla mnie, bo nic nie pamiętam z okresu pomiędzy 20-27 grudnia, to już potem dzień po dniu było coraz lepiej. Odzyskiwałam apetyt… Czytaj dalej