Wiosna tydzień 8

I w końcu los się do nas uśmięchnął, tyle, że coś drogi ten uśmiech, bo za 2500 Euro znaleźliśmy po 6 miesięcznych poszukiwaniach 2 pokojowe mieszkanie do wynajęcia w Dundrum. Mieszkania jeszcze nie widziałam, ale podobno nowe i ładne, tylko co mi z tego jeśli ja już powoli mentalnie ewakuuję się z Dublina i jego cen wynajmu oraz służby zdrowia, a także trybu życia.

Żegnamy się wiec powoli z okolicą Dublin 2 😉

Z miejsc kulinarnych też odwiedziłam kilka w ostatnim tygodniu i miło wspominam czas w wegańskiej restauracji w Ranelagh, cicho, spokojnie i skromnie i smacznie:

Ponadto późne śniadanko w lokalnym Brother Hubbard w niedzielny poranek:

Eksplorujemy też Milanos (Dawson, Ranelagh, przy Canale), ale bez szału. Z kids menu moja córka polubiła tylko drożdżowe kuleczki i chyba zacznę piec takie, mała rzecz, a cieszy:

No i oczywiście zakupy w Centrum Swan i sklep ze zdrową żywnością i nie tylko Hopsack:

Moja córka uwielbia też lody z Fallon & Byrne, które przetrzymują w starym, stylowym wymalowanym na pastelowy kolor aucie 😉

No i oczywiście Carluccio’s na Dawson, który odwiedzam regularnie po przedszkolu:

No i w końcu wyszło słońce i można było pospacerować, pójść na plac zabaw, czyli rysować kredą po chodniku:

Co ogląda moja córka?

„Tom i Jerry” –  zdziwilibyście się jak bardzo podoba jej się trio: małej myszki, kota i psa 😉

A czym karmi głowę mama?

Ponadto:

Jak to ktoś,kiedyś powiedział, że nie ma czasu usiąść i się zestarzeć, taki właśnie jest mój kwiecień. Jutro wylatujemy do Walencji,poobwąchiwać kąty i zobaczyć jak wyglądałby nasz Plan B.

Have a great weekend!

Zdjęcie tytułowe z: stocksnap.io

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *