Co się zmieniło od kiedy jestem mamą?

Zdjęcie z: stocksnap.io

Po pierwsze zmieniło się WSZYSTKO, czyli:

  1. Przeszłam na tryb SLOW: Wcześniej wydawało mi się, że im więcej i szybciej zrobię, tym więcej czasu będę miała dla siebie i to było właśnie błędne koło. Poznałam mojego męża, który powolnie jak żółw, ale za to dokładnie robił więcej niż ja w swoim rozstrzepaniu i pośpiechu. Dotarło wtedy do mnie przesłanie:

SPIESZ SIĘ POWOLI

i nadal je praktykuję w życiu codziennym i stąd też nazwa bloga i sam blog;-)

2. Stałam się MINIMALISTKĄ: Dlaczego warto być minimalistą warto przeczytać tu, ale tak naprawdę minimalizm jest dla mnie narzędziem, który pozwala mi uniknąć bałaganu i chaosu, który coraz częściej zaczął się wkradać w moje życie od kiedy pojawiło się dziecko.

3. Moje życie nabrało KOLORÓW: Wcześniej, nosiłam tylko kolory czarno-białe. Moje życie było proste. Wstawiałam albo jasne, albo ciemne pranie. Kiedy zaszłam w ciążę obiecałam sobie, że nie chce żeby dziecko kojarzyło mnie z kolorem czarnym i tak się zaczęło. Czarny kolor został powoli wypierany przez granat, a oprócz bieli pojawiały się beże i przeróżne odcienie szarości. Doszły do tego kolorowe ubranka dla mojej córki i jej walające się po podłodze kolorowe zabawki. Aktualnie WYGRAŁ KOLOR. Chociaż w ubiorze i wystroju wnętrz nadal trzymam się zasady: Nie więcej niż trzy kolory.

4. Obudziła się uśpiona KREATYWNOŚĆ: Mój mąż poznał mnie, kiedy już była uśpiona, ale wielu moich przyjaciół z Polski taką właśnie mnie zapamiętała – KREATYWNĄ

5. DIETA: Najpierw proste jedzenie podczas ciąży, dużo surowizny, potem karmienie piersią i dairyfree dieta. Teraz nawet skłaniam się do “gluten free”, chociaż nadal uwielbiam pizzę, dobry chleb i makarony, ale coraz bardziej w ideale wolałabym ich unikać. Po prostu czuję się lepiej, ale czasem potrzebna mi jest porządna dawka glutenu z lampką wina w jakiejś włoskiej restauracji.

A co zmieniło się u Was poza walającymi się klockami na podłodze;-)

2 Comments

  1. W moim życiu pojawiło się więcej radości,z rzeczy prostych oraz umiejętność bycia tu i teraz:)

    • A to też;-) Właśnie jesteśmy na etapie kaloszy i chodzenia po kałużach 😉

Odpowiedz na „IzaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *