Sentymentalnie

Ostatnio zrobiłam sobie pedicure i poczułam świeży powiew w nogach. Spotkałam koleżankę, matkę 7 miesięcznej dziewczynki, która właśnie wracała od fryzjera i poczuła świeży powiew od głowy 😉 Umówiłyśmy się na lunch i zaczęłyśmy wymieniać:

  1. Kiedy to ostatni raz kupiłaś sobie bieliznę?
  2. Dawno temu nie kupiłam nic dla siebie, od narodzin dziecka wszystko idzie dla dziecka.
  3. Jak byłam w ciąży mój mąż kupował mi wszystko, co chciałam.
  4. Kiedy ostatni raz wyszłaś wieczorem?
  5. Nie pamiętam kiedy ostatni raz nosiłam obcasy. Itd.

Mam wrażenie, że przykłady można mnożyć, ale reguła jest jedna. Przez pierwszy rok macierzyństwo tak pochłania, że człowiek zapomina o sobie, a matka zapomina, o swojej kobiecej naturze.

Teraz kiedy Lucy ma 14 miesięcy budzę się jak z zimowego snu i coraz cześciej myślę, by zrobić coś dla siebie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *